CplusE #174 - Jak zostać swoim własnym szefem w transporcie?{

Zasięg filmu: 39983, czas trwania, 7m 35s, ocena 1172, zaangażowanie: 185. PRZYDATNE LINKI Biznes ON: https://omega-rental.com.pl/ Str...

CplusE #174 - Jak zostać swoim własnym szefem w transporcie?

- Czy unas można brać naczepy od firmy swoim ciągnikiem
- Rewelacja pomysł , dziękuje ☺️👍 już się zapisałem na konsultacje ☺️👍
- Obudź sie chłopie, jak żeś taki cfany to sam załóż firmę a nie dorabiasz na yutubie.
- Można być albo TYLKO kierowcą, albo właścicielem minimum 20 zestawów!
Jeden zestaw, to nerwy, nerwy, nerwy a w kieszeni pusto...
- Tak pięknie to brzmi. Ale tak to wszystko nie wygląda.
- Czysty marketing 🤣🤣
- Niestety ale pracować może za mniej niż 4500 zł za miesiąc jazdy to nawet nie jest jałmużna
- Y
- Super program
- Chcesz być własnym szefem w transporcie? Otwierasz fabrykę i wozisz swoje produkty i jesteś szefem w transporcie.
- Tu możesz zerknąć klej 3m mi się tam podobało.
- Czy. Da się. Pracować pod. Cyimś Szyldem w polsce
- Jak uwiążą kierowcę w leasing to mają pewność że im niewolnik nie ucieknie
- Powiem tak kolega raz wzial od was na ten rental volvo to co chwioa mial telefob ze jezdzi nie tak ze spalanie zle i bedzie dodatkowa oplata,
- Chciałbym.... ale pewny stały płatnik to ważne na początku..
- Gdyby otworzyć firmę na niemieckich warunkach i jeździć po ich stawkach jako podwykonawca pod ich spedycja to może i się coś zarobi. Pierw ten pierdolony polski transport śmieciowy musi pierdolnąć i jazda za psi chuj. Dzwoniłem i pytałem po spedycjach w Polsce o stawki to 0.6-0.8 centa za km. Wzięcie grata to jest chuj ważne żeby dobra robota była
- Ale SHIT,ooo masakro
- A jak nie to od Renówki , Volva , Dafa , Mercedesa , MAN-a , Scanii i Iveca , kierowca ucieka . Ciao
- Zbudujcie jakiś kamper z naczepa to będzie komu jeździć . Ja pierwszy chętny ale kibel , prysznic , kuchnia , wyro i łóżko mają być na stanie w zestawie na jednego a nie jeden sedes na setki tysięcy osób . Pozdrawiam .
- Zapomniał Pan Panie kolego o poręczeniu majątkowym licencji wynoszącym około 250tys zł to jest prawdziwa przeszkoda
- Żeby byle leszczowi udało się założyć firmę i ja jeszcze prowadzić na granicy opłacalności to albo trzeba mieć łeb jak sklep i nerwy ze stali albo dobre znajomości powiązania i dużo kasy w zapasie. Już nie jednego poznałem co porwał się z motyką na słońce i po jakimś czasie banki i inni wierzyciele zacisneli petle na szyji. Ja tam wolę jako kierowca, jak coś źle się dzieje to się zwijam do innej firmy. W moim mieście debesciaki zanizaja stawkę i jeżdżą za grosze a ja potrafiłem znaleźć robotę 500 km dalej za odpowiednie pieniądze do roboty a nie robić za darmo prywaciarzowi bo transport nie opłaca lub inne słuchać bajki.